niedziela, 25 stycznia 2015

Tort ślubny z matrioszką

Dawno tortów nie lepiłam, no to dostałam zadanie specjalne. Tort ślubny/przedślubny, który musi dojechać na Ukrainę. Biała matrioszka, która rumieńce ma jak burakiem malowana wywołała zachwyt i okrzyki radości w moim domu. Mam nadzieję, że u nowożeńców też tak będzie :)
W końcu "ruska baba" wygląda jak najpiękniejsza w całej wsi, a do tego ma bardzo pyszne wnętrze z białej czekolady i wiśni. 
(Żałuję tylko, że nie udało mi się zrobić lepszych zdjęć, ale już zaraz trzeba ją było pakować na wyjazd).

Drukuj to!

3 komentarze :

  1. Serdecznie zapraszam do udziału w konkursie. :) Do wygrania jest zestaw dowolnie wybranych przypraw dobrej jakości! By wziąć udział w konkursie wystarczy przesłać przepis na danie mięsne (szczegóły w linku). Są trzy miejsca, trzy nagrody, jest o co walczyć!

    http://szefowa-kuchni.blogspot.com/2015/01/konkurs-wygraj-zestaw-wybranych-przez.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ ona śliczna!
    Podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całe szczęście młodej parze też się spodobała taka ruska baba :)

      Usuń