poniedziałek, 4 maja 2015

327. Pizzerinki, czyli ślimaczki z ciasta drożdżowego z nadzieniem do pizzy

Końcówka mojej ciąży przebiega pod znakiem ciasta drożdżowego i różnego rodzaju bułeczek. W kuchni panuje szeroko pojęta demokracja, tak więc są wypieki zarówno te słodkie jak i te wytrawne. Wśród tych wytrawnych niepodzielnie królują małe bułeczki z nadzieniem jak do pizzy, pizzerinki. Jako, że Miśko jest (nie bójmy się tego określenia) pizzoholikiem, to od kiedy zrobiłam je pierwszy raz to teraz co najmniej raz w tygodniu zwijam te ślimaczki. Jakoś tak łatwiej mi zrobić małe pizzerinki niż jedną dużą pizzę. Poza tym są bardziej poręczne i można zabrać je ze sobą na wycieczkę, spacer albo spotkanie towarzyskie. No i wrzucić do środka można praktycznie wszystko co jest w lodówce. Potrzeba tylko trochę dobrego sosu pomidorowego i odrobina sera, a reszta to już kwestia wyobraźni...ewentualnie zawartości lodówki.

PIZZERINKI, ŚLIMACZKI Z CIASTA DROŻDŻOWEGO Z NADZIENIEM DO PIZZY:
CIASTO:
-ok. 400g mąki pszennej
-1 jajko
-0,5 kostki roztopionego masła
-duża szczypta soli
-zaczyn drożdżowy (ok. 3/4 szklanki mleka, łyżeczka cukru, 1/3 opakowania świeżych drożdży)

NADZIENIE:
-garść czarnych oliwek
-kilka plastrów salami
-garść świeżej bazyli
-trochę ulubionego sera 

1.Przygotować zaczyn drożdżowy, czyli delikatnie podgrzać (nie gotować!) mleko, dodać do niego cukier i pokruszone drożdże. Odstawić całość w ciepłe miejsce na kilka minut, żeby drożdże zaczęły pracować.

2. Wymieszać ze sobą mąkę, sól i jajko. Wyrabiać całość rękoma i dodać zaczyn drożdżowy. Na koniec, nie przerywając wyrabiana dodać roztopione i przestudzone masło. Całość powinna być bardzo elastyczna i miękka. Jak już skończymy wyrabiać ciasto odstawiamy je w ciepłe miejsce na co najmniej pół godziny, aż powiększy swoją objętość.

3. Gotowe, wyrośnięte ciasto trzeba rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm. Wałkujemy tak, żeby powstał prostokąt (ok. 20x45cm). Na prostokącie równomiernie rozsmarowujemy sos pomidorowy, zostawiając tylko ok. 2 cm wolnego ciasta wzdłuż jednego z dłuższych boków. Następnie równomiernie rozkładamy wszystkie dodatki, a potem zwijamy roladę pizzową taką żeby wolny od sosu brzeg zamykał całość. Można posmarować ciasto lekko wodą, żeby się łatwiej skleiło. Tak przygotowaną roladę kroimy na niezbyt grube plastry (ok. 1-1,5cm). Układamy je na blaszce, zostawiając spore odległości między każdą bułeczką. Na wierzchu każdej pizzerinki układamy trochę ulubionego sera-świetnie sprawdzają się różne rodzaje startego żółtego sera, ser pleśniowy, mozzarella oraz feta (wszystko już przetestowaliśmy :) ). Blaszkę jeszcze odstawiamy na kolejne 10 minut w ciepłe miejsce, w tym czasie rozgrzewamy piekarnik do 180st. Pizzerinki pieczemy przez 10-15 minut, aż się zarumienią, a ser na wierzchu się rozpuści.
I już gotowe...można spakować i zabrać na piknik lub spacer :)

SMACZNEGO


Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz