poniedziałek, 24 sierpnia 2015

353. Cukinia faszerowana kozim serem

Wiecie jak to jest jak się posyła mężczyznę po zakupy? Mówi się "kup Misiu selera", a on dumny i blady przynosi pora. Wysyłasz go na balkon po kilka listków mięty do wody, a on taszczy doniczkę pomidorów i zapytuje czy to o to zielsko ci chodziło. Mój ogrodnik.
Cukinia mi była ostatnio potrzebna. Jedna. Wyjaśniłam grzecznie i z nadzieją w sercu, że to taki ogórek ale nie dokładnie. Miśko, zadzwonił przezornie ustalić rysopis poszukiwanej cukinii, żeby tym razem pomyłki nie było. Dodał że są jakieś małe to może on dwie weźmie. Niech weźmie, dwie też jakoś przerobię. Finalnie przyszedł z czterema, na mój gust normalnej wielkości. Bo ponoć to już ostatnie były i te dwie pozostawione by się czuły samotne, a ja na pewno coś z nimi zrobię. No to zrobiłam. Nafaszerowałam te cukinie kozim serem i warzywami oraz świeżymi ziołami. Pysznie wyszło. 

CUKINIE FASZEROWANE KOZIM SEREM:
-3-4 cukinie
-1-2 cebule dymki
-2 ząbki czosnku
-1 średni pomidor malinowy
-ok.100-150g koziego sera (z porostem pleśni, czyli taki biały i łagodny)
-garść oregano i tymianku
-sól, pieprz, oliwa

1. Cukinie dokładnie umyć, odciąć czubki i przekroić na wzdłuż na pół. Za pomocą łyżeczki wydrążyć cały miąższ. 

2. Posiekaną na drobno cebulkę zeszklić na gorącej oliwie. Dodać do niej posiekane ząbki czosnku, następnie miąższ z cukinii i na koniec pokrojonego w drobne cząstki pomidora. Wszystko razem oprószyć solą i pieprzem. Potrzymać na ogniu ok. 10 minut, aż pomidory się nieco rozpadną na sos. Wtedy dodać posiekane zioła oraz ser kozi.

3. Każdą z cukinii napełniamy warzywami z serem. Układamy w naczyniu żaroodpornym lub blaszce i dolewamy na spód pół szklanki zimnej wody. Całość wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 170st, na około 10-15 minut (aż łódeczki z cukinii nieco zmiękną). 
Podajemy od razu, chociaż na zimno też całkiem zacnie smakują.

SMACZNEGO!

Drukuj to!

1 komentarz :