piątek, 16 października 2015

367. Masala chai, czyli herbata pełna przypraw

 Jestem ciepłolubna. Odkryłam, że co roku mam ten sam problem, gdy nadchodzi jesień to nic mi się nie chce. Codzienne spacery z bobasem stały się mało przyjemne. Pieczołowicie układana o poranku grzyweczka, po zrobieniu 2 kroków na dworze zamienia się w jakąś paskudną, przylizaną koafiurę. Lucy też marudzi coraz bardziej, bo zamiast zwiedzać świat z wyżyn ramion Matki, zabunkrowana jest w wózku pod śpiworkami, kocykami i jeszcze folią przeciwdeszczową. Też bym marudziła pod takim zestawem. I jeszcze mi ostatnio trampki przemiękły bo zapomniałam je zmienić na kaloszki. Nosz całe życie pod górkę. 
 To się rozgrzewam na różne sposoby. Herbatą z całą masą przypraw, czyli chai masala też można się zagrzać. Polecam na te jesienne słoty. 

CHAI MASALA:
-1 łyżeczka mocnej czarnej herbtaty (np. darjeeling lub assam)
-pół szklanki wody
pół szklanki mleka
-gwiazdka anyżu, trochę kory cynamonu, goździki, imbir, świeżo starta gałka muszkatołowa, 2-3 kapsułki kardamonu, ewentualnie szczypta pieprzu
-miód do smaku

Wszystko razem włożyć/wlać do garnuszka i postawić na małym ogniu. Całość powinna się zagotować. Zostawić wtedy na ogniu jeszcze przez 10-15 minut, następnie zdjąć i przecedzić herbatę do czajniczka lub filiżanek. 

SMACZNEGO!
Drukuj to!

6 komentarzy :

  1. jeśli ktoś lubi mocno korzenne aromaty i bawarkę, to taki napój bardzo mu posmakuje. Osobiście bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za bawarką samą w sobie jakoś nie szaleję, ale te przyprawy mnie przekonują. I tak jakoś od razu cieplej się robi po wypiciu odrobiny takiej mieszanki :)

      Usuń
  2. już tyle słyszałam o tej masali chai, a teraz jest chyba najbardziej odpowiednia pora na wypróbowanie takiej herbaty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie tak, przyprawy rozgrzewają rozkosznie. Chociaż czytałam kiedyś przepis na wersję na zimno, ponoć idealną na lato :)

      Usuń
  3. Uwielbiamy takie aromatyczne napoje. Świetny przepis, w sam raz na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi się tak jesiennie kojarzył ten przepis, dlatego właśnie teraz zabrałam się za jego wypróbowanie :)

      Usuń