poniedziałek, 4 stycznia 2016

388. Pasta kanapkowa z awokado

 Chyba w końcu dorosłam do postanowień noworocznych. Nawet są spisane w sekretnym kajeciku (a raczej Sezonowniku który w tym roku służy mi za kalendarz) i liczę na to że spisanie pomoże w ich dotrzymaniu. Jak 90% ludzkości w Nowym Roku marzy mi się figura modelki, i to nie takiej XXL, tylko takiej szczupłej, pięknej, że aż dech zapiera. Co za tym idzie odstawiam od piersi niezdrowe jedzenie i obiecuję sobie, że już nie będę co dziennie na śniadanie pochłaniała grzanek z serem brie i żurawiną. Z bólem serca to robię, ale cóż jak się jest już starym i zgrzybiałym to biodra rozrastają się w zastraszającym tempie, a fałdek brzuszny to od samego patrzenia na słodycze się powiększa. 
Na pierwszy ogień w tym nowym, lepszym roku idą śniadania. Na śniadanie zaś proponuję pastę z awokado, które choć pełne tłuszczów, to zbawienne dla naszego zdrowia. Nic tylko zajadać zamiast masła i pięknieć w oczach. 

PASTA KANAPKOWA Z AWOKADO:
-1 dojrzałe awokado
-1 mała czerwona cebulka
-mała papryczka chilli lub trochę płatków suszonego chilli
-sól, pieprz, sok z cytryny
-ewentualnie łyżka serka śmietankowego

Awokado obrać, oddzielić od pestki, skropić sokiem z cytryny i dokładnie rozgnieść widelcem. Cebulkę i papryczkę drobno posiekać. Dodać do awokado i dokładnie wymieszać, doprawić całość solą i pieprzem i odstawić na chwilę do lodówki. Najlepiej smakuje gdy ma czas przez kilka godzin na "przegryzienie się" smaków. 

SMACZNEGO!

Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz