wtorek, 19 stycznia 2016

391. Rozgrzewająca zupa z soczewicy z czarnuszką

Kultura arabska jest dla mnie fascynująca. Kompletnie odmienna od naszej, pełna smaków i aromatów, oraz barw. To co mnie najbardziej interesuje to oczywiście kuchnia, a ta jest pyszna, z zadziwiającymi potrawami. Jednocześnie jest to kultura, która w wersji wykoślawionej i źle zrozumiałej jest niebezpieczna. Jako kobieta cieszę się, że mogę ją oglądać z boku, a raczej czytać o niej, bo przyznaję bez bicia, że zwyczajnie bałabym się odwiedzić teraz któryś z krajów arabskich. Nawet Egipt, kiedyś tak popularny, nie byłby odpowiednią destynacją na wakacyjny wyjazd. Zresztą jak pamiętam z wyjazdu właśnie tam kilka lat temu, w miejscach turystycznych kultury było jakby mniej, a więcej plastikowych sfinksów i rosyjskich przebojów z rozkręconych na maksa magnetofonów. Natomiast gdy zawędrowało się nieco w bok, było bardziej autentycznie, ale za to mnie policji. Lajf is brutal. Pewnie się niestety nie czułam. 
Zostaje mi poczytać coś. Ostatnio przeczytałam dwie części opowieści Marshan Mehran "Zupa z granatów"  i "Woda różana i chleb na sodzie". Autorka przedstawia losy trzech sióstr pochodzących z Iranu, które zawędrowały do małego irlandzkiego miasteczka i otwierają w nim kawiarnię. W pierwszej części jest dokładnie opisany powód ich ucieczki z Iranu. Ciekawe, trochę skojarzyło mi się z książką "Tysiąc wspaniałych słońc" Khaleda Hosseini. Los kobiet zarówno w Iranie jak i w Afganistanie jest ciężki, jeśli nie powiedzieć okrutny. Tylko tutaj mamy wersję którą kończy ewidentny happy end. Dość dramatyczne irańskie losy sióstr przetykane są opowieściami z "teraźniejszości" (ta teraźniejszość to dla nich lata 80-te XX wieku więc też wybitnie kolorowo w Irlandii nie mają), oraz przepisami wprost z irańskiego domu. Polecam przeczytać i jednocześnie rozgrzać się w zaciszu domowym aromatyczną zupą z soczewicy z czarnuszką.


ZUPA Z SOCZEWICY Z CZARNUSZKĄ:
-2 szklanki czerwonej soczewicy
-6 cebul
-3 ząbki czosnku
-pęczek natki pietruszki
-duża szczypta kurkumy, kminu rzymskiego, papryki słodkiej
-sól, pieprz, oliwa, liść laurowy, ziele angielskie
-łyżka nasion czarnuszki
-ok. 2l bulionu

1.  Cebule (oprócz jednej) obrać i posiekać w drobną kostkę. Zeszklić na rozgrzanej oliwie, dodać do niej zmiażdżony i posiekany czosnek oraz kurkumę, kmin i paprykę. Dokładnie wymieszać.
2.Bulion podgrzać z liściem laurowym i zielem angielskim. Gdy zacznie się gotować wsypać do niego soczewicę oraz cebulę z przyprawami. Całość doprowadzić do wrzenia i zmniejszyć ogień do minimum, a następnie gotować jeszcze przez ok. 30 minut, aż soczewica się nieco rozpadnie. W międzyczasie doprawić solą, pieprzem i sporą ilością czarnuszki.

3. Ostatnią cebulę posiekać na drobno i zeszklić na oliwie. Natkę pietruszki drobno posiekać. Do każdej porcji zupy wsypać hojną ręką natkę pietruszki i zeszkloną cebulkę.

SMACZNEGO!
Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz