czwartek, 21 stycznia 2016

392. Owsianka na mleku kokosowym z mango

 Są takie dni kiedy konkubent wkurza tak, że ma się jedynie ochotę lać takiego po łbie i patrzeć czy równo puchnie. Kiedy kocurzyca ma na celu zdemolowanie wszystkiego co wpadnie w jej czarne łapki. Bobas dopasowując się do nastroju w domu postanawia pokazać, że tytuł "Największego harpagana w okolicy" należy się właśnie jej. Są takie dni, że najchętniej uciekłabym od tej całej trójki Drombo z wielkim krzykiem. Nie uciekam, bo wiem, że jak już wrócę to zastanę jeszcze większe pobojowisko i zgliszcza.
Są takie dni że tylko spokój nas uratuje. Zamykam tylko za sobą drzwi od kuchni i udaję, że nie słyszę tych wrzasków i wołań o pomoc. W końcu przewinięcie własnego dziecka to nie jest zadanie na miarę rozbrojenia bomby atomowej. Żeby nie zwariować wypiję sobie kawę i zjem owsiankę z mango. Może doda mi to trochę sił i na chwilę chociaż przeniosę się w ciepłe kraje gdzie słońce świeci trochę bardziej. 
Są po prostu takie dni. Dobrze, że takie dni nie zdarzają się aż tak często.

OWSIANKA NA MLEKU KOKOSOWYM Z MANGO:
-ok. 2-3 łyżki płatków owsianych 
-ok. 200ml mleczka kokosowego
-pół mango
-ewentualnie trochę miodu lub cukru palmowego

Płatki owsiane zalać mlekiem kokosowym tak żeby były w całości przykryte. Najlepiej zrobić to poprzedniego dnia wieczorem i odstawić takie płatki na całą noc do lodówki, żeby nasiąkały mlekiem. 
Nasiąknięte płatki przełożyć do rondelka i zalać resztą mleka. Postawić całość na małym ogniu i podgrzewać. Ewentualnie posłodzić cukrem lub miodem. Gdy płatki będą już całkiem miękkie przełożyć owsiankę do miseczki i dodać pokrojone mango. Podawać od razu.

SMACZNEGO!

Drukuj to!

4 komentarze :

  1. I to jest powod zeby nie robic otwartej kuchni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze zostaje łazienka i wzięcie dłuuugiej kąpieli. W łazience raczej zawsze są drzwi :)

      Usuń