piątek, 29 kwietnia 2016

Jak zorganizować przyjęcie, bez większego rozlewu krwi

Już za chwilę maj i sezon komunijny. Również mogą się przydarzyć urodziny, chrzciny, imieniny, czy inne okazje do większych i mniejszych spotkań towarzyskich. Oglądając ostatnio "Moje Wielkie Greckie Wesele 2" doszłam do wniosku, że moja rodzina ma dużo wspólnego z grecką familią Portokalos. Biesiady i imprezy lubimy bardzo i organizujemy bardzo często...naprawdę bardzo bardzo często. 
Dlatego właśnie sztukę urządzania imprez wszelkiego rodzaju w rodzinie mamy opanowaną prawie do perfekcji. Poniżej mała ściąga, dla tych którzy nie idą na łatwiznę i nie chcą organizować spotkań w restauracji. 
 
0. PLAN DZIAŁANIA:
Wszystko zależy od rangi imprezy. Jeśli robisz urodziny dla wąskiej grupy najbliższych nie musisz zaczynać przygotowań aż tak wcześnie jak w sytuacji organizowania chrzcin dla 40 osób. Mając w głowie mniej-więcej wielkość spotkania zacznij konkretne przygotowania odpowiednio wcześniej. 
 
1. LISTA GOŚCI
Od tego wszystko się zaczyna. Rozpisz sobie ile osób będzie, ile z nich to dorośli a ile dzieci, czy ktoś ma jakieś ograniczenia w kwestii diety, albo też wybitne preferencje. Na tym etapie też pomyśl czy pomieścisz wszystkich u siebie w domu, czy przeniesiesz jednak imprezę do restauracji, czy może znajdziesz jakieś lokum które jest większe ale możesz w nim samodzielnie gotować. 
Pamiętaj też, że gdy już wiesz kogo zaprosić, to tych gości zaproś jak najwcześniej. Trzeba dać czas do zastanowienia czy gość może do nas przybyć, do zaplanowania, ewentualnie do ustalenia grafiku w pracy. Zapraszanie na imprezę 3 tygodnie przed nią to absolutne minimum. 

Gdy mamy gości spoza naszego miasta zamieszkania koniecznie trzeba pomyśleć o noclegu. Jeśli są to wyluzowani goście nie obrażą się pewnie przy spaniu na kanapie, ale jeśli jest to szacowna ciocia może trzeba będzie wynająć pokój w hotelu.

Jeśli na spotkaniu rodzinnym będzie dużo dzieci trzeba pomyśleć o miejscu zabaw dla nich. Jeśli mamy dom z ogródkiem i będzie ładna pogoda zapewne dzieciarnia będzie biegać po podwórku. Gorzej jeśli mamy mieszkanie, a pogoda nieszczególna. Zapewne trzeba będzie przeznaczyć jeden pokój na salę zabaw i nieco go przystosować, czyli schować przedmioty potencjalnie niebezpieczne lub też takie na których nam zależy żeby nie zostały przypadkowo zniszczone.

2. MENU
Gdy już wiesz kto do ciebie zawita pomyśl co chcesz gościom zaserwować. Trzeba się zastanowić jakie są nasze możliwości kulinarne, czy stawiamy na sprawdzone przepisy, czy szalejemy z nowymi pomysłami. Warto zastanowić się też czy ukochana babcia na pewno zje zupę tajską, a dzieciarnia doceni indyka nadziewanego szpinakiem. Jeśli w rodzinie mamy wegetarianina, bezglutenowca, czy też osobnika z innymi ograniczeniami żywieniowymi warto pokusić się o danie i jakieś przystawki specjalnie dla niego. Nie będzie zmuszony przynosić własnego jedzenia w pudełku, nie będzie głodny, a inni goście może też chętnie coś nowego spróbują. 

Przy układaniu menu warto również rozpisać sobie jakie dania możemy zrobić wcześniej, tak żeby nie zostawiać wszystkiego na ostatni moment. Może warto zrobić górę pierogów trochę wcześniej i zamrozić je po prostu. Śledzie zamarynować kilka dni wcześniej, tak samo szaszłyki, czy inne mięsa. Kruche ciasteczka można upiec również wcześniej i przechowywać je w szczelnie zamkniętym pojemniku. Dekoracja z masy cukrowej na tort spokojnie postoi przez tydzień, a przynajmniej w nocy przed imprezą nie będziemy z mozołem lepić kwiatków. 
Warto całą pracę rozpisać sobie w kalendarzu na poszczególne dni. To bardzo ułatwia i usprawnia pracę.

3. PODZIAŁ ZADAŃ
Nie bój się prosić o pomoc. Być może teściowa się ucieszy gdy docenisz jej szarlotkę i poprosisz o upieczenie blaszki na spotkanie. Jeśli mama robi genialne kotlety schabowe i pyszny barszczyk zaangażuj ją do pracy. 
Warto znać swoje mocne i słabe strony. Nie porywaj się z motyką na słońce i nie rób czegoś czego kompletnie nie umiesz, bo tylko dodatkowy stres przed imprezą sobie dodasz. 

W podziale obowiązków nie zapomnij o swoim ukochanym mężczyźnie. Jeśli nie jest szczególnie zachwycony pracą w kuchni może posprzątać. 

Pomyśl też czy w trakcie samej imprezy nie będzie ci potrzebna pomoc, chociażby przy roznoszeniu potraw. Jeśli nie masz zmywarki (tak jak ja) to fajnie byłoby poprosić kogoś z rodziny o pomoc na zmywaku. Osobiście zginęłabym ostatnio bez mojej cioci, u której już za chwilę będę odrabiać zmywak podczas komunii jej syna. Dzięki temu i ja nie utknęłam w kuchni i mogłam być z gośćmi na swojej imprezie i ona nie zginie przy zlewie na swoim spotkaniu.

4.LISTA POTRZEB
Gdy menu rozpisane, zadania rozdzielone, zrób listę potrzeb. Chodzi nie tylko o niezbędne zakupy, ale również o ewentualne brakujące sprzęty domowe. 
Listę zakupów najlepiej robić z rozpisanymi przepisami na poszczególne dania. W ten sposób niczego nie zapomnisz i nie będziesz biegać co chwilę do sklepu (i tak pewnie się czegoś zapomni ale może będzie to jedna rzecz a nie 15). 
W domowych sprzętach może brakować wszystkiego....stoły, krzesła, szklanki, sztućce, talerze itp. itd. Znakomitą sytuacją jest gdy rodzina jest dobrze zaopatrzona i spokojnie możesz od niej coś pożyczyć. Ale pożyczaj rozważnie, powstrzymaj się od wzięcia od teściowej kryształowej patery, bo będzie dramat gdy się stłucze.
Ewentualnie zaprzyjaźnij się z sąsiadami, może mają akurat te kilka brakujących krzeseł. 
Jeszcze inną opcją są wypożyczalnie np. naczyń. Warto o tym pomyśleć trochę wcześniej niż w momencie nakrywania do stołu.


5. PUDEŁKA, POJEMNIKI I SŁOICZKI
Wszelkiej maści pudełka do przechowywania, słoiki w różnych wielkościach czy też zwykłe pojemniki po lodach przydadzą się zarówno przed imprezą jak i po niej. Przed pomogą zaoszczędzić miejsce w lodówce. Łatwiej przechowasz sałatki gdy nie będą w miskach a właśnie w pojemnikach. Na półmiski przełożysz dopiero tuż przed spotkaniem. 
Po imprezie zaś warto zapakować dla gości małą wałówkę. Brat na pewno ucieszy się z pojemniczka ze śledziami w śmietanie, tatę ucieszy sałatka, a ciocia będzie wdzięczna za ciasto które jutro zje do porannej kawy. Nam nie zostanie tona jedzenia, które mogłoby się zmarnować, a goście dostaną coś co im smakowało.

6. TYLKO SPOKÓJ NAS URATUJE
 Warto sobie uświadomić, że prawie zawsze coś pójdzie nie do końca z planem. O czymś się zapomni, coś się może przypalić, a coś wylać. Również może się zdarzyć ktoś kto ma zły dzień i wszystko mu się nie będzie pasować. Trudno. Zapewne to co ty odbierasz jako straszną wtopę, przez resztę towarzystwa jest w ogóle niezauważone.
Uspokój się i ciesz z miłego spotkania.

*przyznaję bez bicia, że mam zawsze problem z dekoracją stołu, bo albo stół jest za mały i za dużo półmisków na nim stoi, albo czasu brak. Marzy mi się tak pięknie udekorowany stół....może teraz na urodziny Luśki mi się uda.

Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz