piątek, 13 maja 2016

414. Naleśniki z kaszą gryczaną i koperkiem

 W naleśnikach jest coś magicznego, bo smakują chyba każdemu. Nie znam nikogo kto by powiedział "Naleśniki? Bleee, nie lubię!". Po prostu można je nafaszerować na różne sposoby. Gdy tylko jest już góra naleśników, każdy biesiadnik może zrobić sobie swoją wersję na słodko, ostro czy wytrawnie i w ten sposób może powstać kilkanaście różnych dań. Ja uwielbiam naleśniki z dżemem mamy Krysi lub z białym serem i cynamonem, ale że chłopa trzeba karmić to dla Miśka powstają wersje bardziej sycące. I tak właśnie stworzyłam naleśniki nafaszerowane kaszą gryczaną i dużą ilością aromatycznego koperku. Do tego kleks z jogurtu (albo kwaśnej śmietany) i wiosenny obiad gotowy. Zapraszam do kuchni. 

NALEŚNIKI Z KASZĄ GRYCZANĄ I KOPERKIEM:
NALEŚNIKI:
-1 jajko
-ok. 1l mleka
-szklanka mąki
-trochę piwa lub wody gazowanej
-trochę masła klarowanego do smażenia

FARSZ:
-szklanka ugotowanej kaszy gryczanej (palonej)
-100g chudego twarogu
-duża cebula
-2 średniej wielkości pomidory
-duży pęczek koperku
-łyżka musztardy (dla lubiących ostre smaki może być np. Dijon)
-łyżka jogurtu greckiego
-sól, pieprz, 

1. Wszystkie składniki ciasta wymieszać ze sobą, powinny mieć konsystencję niezbyt gęstego jogurtu. Gęstość można modyfikować dodając albo trochę mleka, albo trochę mąki, zależnie od potrzeb. Na rozgrzanej patelni (niezbyt duża powinna być ta patelnia) rozpuścić odrobinę margaryny i wylać ciasto, tak żeby pokryło cienką warstwą całą patelnię. Smażyć z obu stron na rumiany kolor i tak zużyć całe ciasto :) Pierwszy naleśnik praktycznie zawsze idzie na straty więc nie należy się przejmować.

2. Cebulkę posiekać drobno i zeszklić na maśle. Dodać do niej posiekane w drobną kostkę pomidory i chwilę całość podsmażać. Dodać je do kaszy, twarogu, jogurtu i posiekanego drobno koperku. Całość wymieszać i doprawić solą, pieprzem i odrobiną musztardy.

3. Naleśniki nadziewać farszem i zawijać w zgrabne pakieciki. Każdego naleśnika położyć jeszcze na chwilę na gorącej patelni z masłem i chwilę obsmażyć z każdej strony. Podawać gorące z odrobiną jogurtu lub kwaśnej śmietany. 

SMACZNEGO!

Drukuj to!

2 komentarze :

  1. Bardzo lubię naleśniki, choć robię je bardzo rzadko, a z takim farszem jeszcze nigdy nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naleśniki są najlepsze na wszystko :) dlatego od czasu do czasu muszę stanąć przy patelni i stworzyć wielką górę naleśnikową, żeby nasza cała trójka się najadła. A te z kaszą gryczaną są bardzo fajną opcją obiadową, jeszcze polecam wersję po tatarsku, czyli z ziemniakami, białym serem, ogórkami i musztardą http://kuchniapysznosciowa.blogspot.com/2013/10/146-nalesniki-po-tatarsku.html

      Usuń