czwartek, 4 sierpnia 2016

434. Lemoniada z hibiskusa i malin

 Uznałam, że z tylko jednym szalonym dzieckiem będzie mi nudno. Więc sprowadziłam sobie do domu jeszcze trójkę gagatków. Nikomu ich nie porwałam, nikt mi ich na siłę nie wciskał. Sama nawet zgłosiłam się na ochotnika na niańkę. Moje rodzeństwo cioteczne przyjechało (a raczej sama pojechałam po nich Hondzią) i teraz mam dom wariatów. Dosłownie. Cioteczka kochana dzwoni tylko i z troską w głosie pyta czy już zwariowałam z nimi czy jeszcze resztki rozsądku się gdzieś tlą. Warszawę poznaję na nowo, bo część miejsc odwiedziłam ostatni las w czasach prehistorycznych, a i fantazja mi się rozwija, bo trzeba posiłki wykombinować takie co wszyscy zjedzą. Ubaw po pachy, kłótnie o spanie na materacu, bitwy o mycie nóg, przepychanki kto ma pchać wózek z Lucy, marudzenie przy kolacji. Chciałam to mam.
W ramach ratowania zdrowia psychicznego dostałam buteleczkę nalewki malinowej, ale cholera nie mam nawet jak ją wypić. Bo dzieciarna niepełnoletnia. Młodocianych rozpijać nie będę, do lusterka też jakoś głupio. Znaczy abstynencja mi grozi przez najbliższe dni. Zamiast tego mam bąbelki smaczne i bezalkoholowe w postaci lemoniady z hibiskusa i malin. Orzeźwiająca lemoniadka doda sił kiedy matka polka wielodzietna podupada nieco na duchu.
Każdemu polecam takie wakacje :) 

LEMONIADA Z HIBISKUSA I MALIN:
-2-3 łyżki suszonych kwiatów hibiskusa
-3-4 łyżki soku malinowego
-sok z połówki cytryny
-ok. 0,5l wrzątku
-trochę wody gazowanej
-ewentualnie 2-3 łyżki cukru

1. Wrzątkiem zalać kwiaty hibiskusa i odstawić całość do przestygnięcia. Dodać cukier i zamieszać.

2. Napar hibiskusowy wymieszać z sokiem z malin i sokiem z cytryny. Dodać kostki lodu i dopełnić wodą gazowaną.Podawać od razu :)

SMACZNEGO!
Drukuj to!

2 komentarze :