środa, 17 sierpnia 2016

437. Zupa krem z pieczonych pomidorów

Podobno gust kulinarny dziecka kształtuje się już od poczęcia. Jedząc w ciąży różne ciekawostki kobieta przyzwyczaja malucha do poszczególnych smaków. Znaczy się to nie przypadek, że Lucynda lekko wariuje na widok pomidorów. Zupa pomidorowa babci Krysi jest zawsze pochłaniania w ilościach hurtowych (zadziwiających jeśli weźmie się pod uwagę rozmiar tego małego brzuszka), sałatki, kanapki z keczupem czy też zapiekanki z sosem pomidorowym też znajdują uznanie u mojego dziecka. A już największe jaja są gdy położę sobie plasterek pomidora na kanapce. Mały chochlik podbiega do stołu, ściąga pomidora z kanapek i ucieka z diabolicznym śmiechem w kąt gdzie spokojnie może zjadać swój ulubiony przysmak. No i co zrobisz...no nic nie zrobisz. Trzeba po prostu kroić więcej pomidorów, biorąc pod uwagę preferencje dziecka. 
Dlatego też ostatnio zrobiłam bardzo esencjonalną i pomidorową zupę. To był krem z pieczonych pomidorów. Genialny i bardzo smakowity zapach roznosił się po całym domu. Grzaneczki rozkosznie chrupały, a Miśko postarał się jeszcze o pesto i sery jako dodatek do zupy. Wyszły pyszności takie, że wszyscy wzięliśmy dokładki zupy. Widać nie tylko babcia robi pyszną pomidorową.

ZUPA KREM Z PIECZONYCH POMIDORÓW:
-ok. 1 kg dojrzałych pomidorów
-0,5l bulionu warzywnego
-1 duża cebula
-2-3 ząbki czosnku
-garść świeżej bazyli
-sól, pieprz, oliwa
-ewentualnie jogurt naturalny, parmezan, pesto, mozzarella do podania

1. Pomidory umyć i osuszyć. Przekroić w poprzek na pół i ułożyć na blaszce przecięciem do góry.  Skropić wszystkie pomidory oliwą i lekko oprószyć solą i pieprzem. Wstawić pomidory do piekarnika rozgrzanego do 200st, na około 30 minut.

2. Cebulę i czosnek posiekać w miarę drobno. Zeszklić je na rozgrzanej oliwie. Dorzucić na patelnię z cebulą upieczone pomidory, całość dobrze wymieszać i smażyć przez chwilę.

3. Bulion podgrzać mocno. Dodać do niego upieczone pomidory z cebulą i czosnkiem oraz posiekaną bazylię. Całość zmiksować blenderem. Doprawić jeśli trzeba solą i pieprzem (u nas już więcej nie doprawialiśmy). Jeśli ktoś ma nadmiar wolnego czasu polecam przetrzeć powstałą papkę przez sitko, uzyskamy wtedy idealnie gładki krem.
Nakładać zupę na talerze. W zależności od ulubionych smaków dodać do każdej porcji jogurt naturalny, pesto, parmezan lub mozzarellę.

SMACZNEGO!
 
Drukuj to!

4 komentarze :

  1. Taka zupka z pieczonych pomidorów musi być pyyyszna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i owszem, bardzo pyszna, polecam żeby się rozgrzać w to chłodne lato :)

      Usuń
  2. Mmm wygląda pysznie. Właśnie przywiozłam pomidory prosto z maminego ogródka więc na pewno ją zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób, zrób bo jest pyszna....a resztkę jeśli coś zostanie można przerobić na sos do pizzy :)

      Usuń