piątek, 26 sierpnia 2016

440. Chłodnik ogórkowy z koprem

-
 Po własnej osobistej mamie odziedziczyłam parę przyzwyczajeń kulinarnych. Obiad np. powinien zaczynać się od zupy, bo zupa jest dobra na wszystko, ciasto musi być w lodówce na wypadek wielkiego głodu, a z chłodników najlepszy jest ten z ogórków i kopru. To jest przepis mojej prababci, w oryginale zamiast jogurtu używało się serwatki, ale teraz zdobycie jej to wyczyn nie lada. Gdy już smak kopru i ogórków się przegryzie to inne chłodniki mogą się schować. Gazpacho może mu buty wiązać, a ten z botwinki to w ogóle leszcz jest wśród chłodników. Chłodnik ogórkowy w upały (a ponoć znowu się jakieś pojawią) przekonuje największego niejadka. A coś mi się wydaje, że w przyszłości Lucy będzie kontynuować rodzinną tradycję, bo już teraz zajada się tym chłodnikiem aż się uszy trzęsą. 

 CHŁODNIK OGÓRKOWY Z KOPREM
-2-3 l wody
-ok. 1 l jogurtu naturalnego (serwatki lub maślanki)
-1kg ogórków gruntowych
-2 garście baldachów kopru ogrodowego
-1 duża cebula
-sól, pieprz

1. Mocno osoloną wodę gotujemy z koprem przez około godzinę. Po tym czasie odstawiamy ją, żeby całkowicie wystygła (najlepiej zrobić to dzień wcześniej). 


2. Wyławiamy z wody koper, a za to dodajemy jogurt naturalny, pokrojone w półplasterki ogórki i posiekaną cebulkę. Doprawiamy całość pieprzem i odstawiamy na godzinę, żeby się przegryzły smaki. 

Najlepiej smakuje w towarzystwie podsmażanych z cebulką ziemniaków :) 

SMACZNEGO!

Drukuj to!

2 komentarze :

  1. Pysznie wygląda i takim musi być :) Skusiłabym się na porcyjkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najpyszniejszy na świecie, zazwyczaj na jednej porcji się nie kończy :)

      Usuń