piątek, 9 września 2016

445. Ciasto amarantusowe ze śliwkami

Kiedyś, nie aż tak dawno temu, metabolizm miałam cudny jak złoto. Co bym nie zjadła to i tak figura zostawała taka jak trzeba. Tu bioderka kawałek, tutaj talia tylko trochę większa niż u Scarlett O'Hara, i tylko cyc był równie mizerny jak wskazania wagi. Faszerowałam się więc wszystkim na co mi przyszła ochota, coraz bardziej zakochując się w jedzeniu jako takim. 
A potem przyszedł czas kiedy i cyc się powiększył i biodro jeszcze bardziej zaokrągliło, a brzuch już nie przypominał deski jeno beczułkę okrąglutką. Teraz z kolei niezależnie co jem waga niezmiennie doprowadza mnie na skraj załamania nerwowego, a na samą myśl o mierzeniu obwodu bebzola drży serce ze strachu. No cóż, coś tam było się błąka po umyśle, że w pewnym wieku metabolizm zwalnia i już wszelkie grzeszki nie uchodzą na sucho tak łatwo. 
W ten oto sposób weszłam w piękny wiek, kiedy to nieustannie jestem na diecie. Ponieważ wola u mnie nie do końca silna, to moją dobrą passę zdrowego żywienia, zawsze musi coś przerwać. A to zakrapiany grill u znajomych po którym łapię gastrofazę i jem wszystko, a to nową lodziarnię otworzyli obok, a to mam jakiś ciekawy przepis do wypróbowania. Jednym słowem za bardzo lubię jeść te wszystkie pyszności, żeby tak spokojnie przestawić się tylko i wyłącznie na warzywa, owoce, kasze i ziarna.
No cóż, moja miliardowa próba zrzucenia brzuszka właśnie się rozpoczęła. Może tym razem pójdzie lepiej. Ponieważ z kawy porannej nie umiem zrezygnować, więc jako słodki dodatek upiekłam ciasto z amarantusem i śliwkami. I zdrowe i pyszne i wilgotne i smakuje wszystkim (największą rekomendacją niech będzie że i Lucy i Miśko pochłonęli po dużym kawałku jak tylko pozwoliłam jeść). Może jednak tym razem uda mi się nieco schuść, skoro można takie dobre ciasta jeść :)
  
 CIASTO AMARANTUSOWE ZE ŚLIWKAMI:
(proporcje przewidziane na tortownicę o średnicy ok. 22cm)
-1 szklanka mąki pszennej razowej
-1 szklanka amarantusa ekspandowanego (tzw. popping)
-1/3 szklanki cukru trzcinowego (lub 3 łyżki miodu)
-2 łyżeczki cynamonu
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
-2 jajka
-ok. 100 g masła
-300g jogurtu naturalnego
-ok. 200-300g dojrzałych śliwek

1. Śliwki umyć, odpestkować i pokroić w ćwiartki.

2. Masło rozpuścić w rondelku na małym ogniu i odstawić do przestygnięcia.

3. W jednej misce wymieszać ze sobą wszystkie mokre składniki, w drugiej wszystkie suche. Następnie wymieszać dokładnie zawartość obu misek. Wylać połowę tak przygotowanego ciasta amarantusowego na blaszkę rozłożyć równomiernie na nim połowę śliwek. Następnie wylać resztę ciasta i rozłożyć resztę śliwek. Ciasto amarantusowe piec w piekarniku rozgrzanym do 180st, przez około 45-55 minut, aż do momentu gdy patyczek wetknięty do środka będzie suchy a wierzch lekko zarumieniony.

SMACZNEGO!
Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz