poniedziałek, 19 września 2016

448. Domowy ketchup

Niechaj pierwszy rzuci parówką i trzaśnie pięścią o stół ten kto nigdy nie jadł parówek z wygody (no bo nie ze smaku). Ja wiem, że nieraz w składzie można znaleźć i mięso i pazury i psa Burka z budą co pilnował masarni. Wiem też, że Katarzyna Bosacka by tego nie pochwaliła. Ale co zrobić gdy czasem po prostu nie chce mi się myśleć wybitnie nad śniadaniem, albo gdy dziecię domaga się szybko czegoś do zjedzenia. Może to nie zdrowe dawać młodej, niewinnej istocie te wszystkie cuda-wianki przemielone na parówkę, ale kurcze blade! to jest póki co jedyna forma mięsa, którą łaskawie moje dziecko spożywa. 
Chciałam uspokoić nieco moje sumienie, że niby złą matką jestem karmiąc latorośl paróweczkami. Wymyśliłam, że zrobię domowy ketchup, bo słyszałam że to nie jest takie trudne, a Lucy nie uznaje parówek bez pomidorowego sosu. Krótka rozmowa z mamą Krysią i dostałam na jeden wieczór skarbnicę wiedzy odnośnie przetworów. Niepozorna książeczka "Kompoty marynaty dżemy"Zdzisławy Skrodzkiej zawiera w sobie całą gamę przepisów na tytułowe przetwory i nie tylko. 
Znalazłam więc w niej przepis na ketchup domowej roboty. Mama Krysia twierdzi, że wszystkie przetwory robi według przepisów z tej książki....i niech to będzie dla was najlepsza rekomendacja czy warto po nią sięgać.  Bardzo prosty przepis, bardzo dobrze opisany pozwolił mi wyczarować w jedne wieczór kilka słoiczków aromatycznych pomidorów. 

DOMOWY KETCHUP:
 -2 kg pomidorów bardzo dojrzałych
-3-4 duże cebule
-2-3 ząbki czosnku
-0,5 szklanki cukru
-ok. łyżka płaska stołowa soli
-pół szklanki octu jabłkowego
-duża szczypta cynamonu, trochę gałki muszkatołowej, ziele angielskie, kilka goździków
-oliwa

1. Pomidory umyć i osuszyć. Na dużej patelni (naprawdę dużej) rozgrzać nieco oliwy. Zeszklić na niej pokrojoną na drobno cebulę oraz 2-3 ząbki czosnku. Następnie dodać do nich pokrojone w miarę drobno pomidory. Nie muszą być idealnie równe i tak rozpadną podczas gotowania. Dusić pod przykrycie ok. 30 minut. 

2. Gdy pomidory się rozpadną, zmiksować wszystko na gładką masę, a następnie (jeśli macie chęci i nadmiar wolnego czasu) przetrzeć pomidory przez sitko. Jeśli chęci brak to zostawić taką pulpę pomidorową.

3. W międzyczasie podgrzać ocet i dołożyć na niego wszystkie aromatyczne przyprawy. Zestawić ocet z ognia gdy się zagotuje. 

3. Do pomidorów dodać cukier i sól, a następnie dodać mieszankę octu z przyprawami. Zamieszać i podgrzewać tak powstały ketchup na małym ogniu, aż zacznie gęstnieć (ok. godziny-dwie). Trzeba mieszać co jakiś czas, żeby sos się nie przypalił, ale proponuję robić to ostrożnie bo cholernik lubi pryskać na boki. Jeszcze gorący ketchup przelać do słoiczków i szczelnie zamknąć.

SMACZNEGO!
Drukuj to!

2 komentarze :

  1. "-ok. łyżka płaska stołowa" to dotyczy soli prawda??
    Też tu trochę buszuję:):)
    Pozdrawiam ciocia R

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Soli i owszem,skutki pisania przepisu z Harpaganem na ręku :)
      Jak dojedziemy do domu to poprawię,żeby babola nie było :)

      Usuń