poniedziałek, 12 września 2016

Biblioteka mojego malucha II

Kolejna już porcja książek, które polubiła Lucy. Z lekkim rozbawieniem patrzę jak mój konkubent przeżywa, że kolejne regały i półki na książki trzeba zorganizować bo kolejna czytelniczka rośnie  i nasza biblioteka rozrasta się w zastraszającym tempie. A mnie bardzo cieszy, że Luśka przejęła miłość do książek po mnie i bardzo lubi żeby jej czytać, ale też sama chętnie siada i ogląda swoje książeczki.
Poniżej kilka naszych najnowszych zdobyczy, a tutaj możecie poczytać o naszych poprzednich zdobyczach..


SNÓW KOLOROWYCH PLACU BUDOWY-Sherrri Duskey Rinker
Ta akurat książeczka nie jest w naszej biblioteczce, tylko kupiłam ją dla mojego 2-letniego chrześniaka.
Każdy miłośnik aut i wszelkich maszyn będzie zadowolony z takiej lektury na dobranoc. Wielkie buldożery, koparki, dźwigi i betoniarki po całym dniu pracy układają się do snu. Krótkie wierszyki i sympatyczne ilustracje spodobają się chłopcom, ale też i dziewczynkom (Lucy też chętnie po nią sięgała).

KOALA NIE POZWALA-
Rafał Witek, ilustracje Emilia Dziubak
Wesołe i śliczne ilustracje, jeszcze zabawniejsze wierszyki i uroczy miś koala w zestawieniu z niesfornym nicponiem. Może i wierszyki są nieco abstrakcyjne (pamiętaj żeby nie wycierać smarków w koalę), ale na ich przykładzie tłumaczę Lucy, żeby nie męczyła naszej kotki za bardzo.
Ma wytrzymałe kartonowe kartki.
LOKOMOTYWA, RZEPKA-
Julian Tuwim
Klasyczne wierszyki, które chyba każdy z nas zna okraszone rewelacyjnymi ilustracjami Katarzyny Boguckiej i Emilii Dziubak. Każda w innym stylu, ale każda niepowtarzalna dzięki temu. U nas rewelacyjnie sprawdzają się szczególnie w podróży gdy Lucy siedzi z tyłu w foteliku i przegląda książeczkę, a ja prowadząc recytuję z pamięci wiersze. Dobry humor w podróży gwarantowany. 
Obie mają kartonowe kartki.
 
SZOPIĘTA
Ewa Kozyra-Pawlak
Sympatyczna rodzina szopów pokazuje nam, że nie tylko porządek i ład się w życiu liczy. Nieco wstrząsająca historia z kryminałem w tle, dobrze się kończy i przypomina rodzicom, że zabawa z dziećmi jest bardzo ważna. 
Urocza historia w sam raz na wieczorne czytanie. 

DZIAŁKA DZIADKA DZIAŁKOWICZA-
Katarzyna Bogucka
Ta książka to nie tylko piękne, nieco retro ilustracje, ale też wierszowana opowieść co można robić na działce. Jak się o nią dba, jakie plony możemy zebrać i co z nimi później zrobić. 
Nasz dziadek Lesio był nią zachwycony, tak samo zresztą jak Lucy. Uwaga, po lekturze aż się chce mieć własny kawałek ziemi i uprawiać pomidory, jabłka, truskawki i kwiatki bratki :)
Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz