wtorek, 13 grudnia 2016

470. Śledzie w sosie curry

 Swoją miłość czy sympatię można okazać na wiele sposobów. Można zabrać lubego do kina na ukochane Gwiezdne Wojny, można dostać od niego kwiatka albo wymarzony fartuszek (tak ten najpiękniejszy od Looklikecookie). Można też nie wybuchnąć gniewem gdy ukochany dzwoni do ciebie w momencie niefortunnym delikatnie rzecz ujmując. Dzwoni gdy dziecko silnie wymaga zmiany pieluchy, kot zrzuca z werwą wszystko ze stołu gdzie schną polukrowane pierniczki, a dopiero wierzchołek góry lodowej, przez którą głowa pęka od rana. A ten ukochany dzwoni właśnie w tym momencie po przepis na kotleciki z kaszy jaglanej dla koleżanki. No żesz! Wsadź sobie w nos wszystkie kotleciki świata, ja tu walczę z chaosem. 
Ale mimo niesprzyjających warunków i kotlecików, które mogły doprowadzić do mordu, jestem miłą kobietą. Specjalnie dla konkubenta posiekałam śledziki, dodałam moc różności i zalałam wszystko sosem z curry, żeby miał coś pysznego gdy wróci z dłuższego wyjazdu. Niech ma chłop coś dobrego. A przy okazji mogłam przetestować przepis przed świętami. I pomyśleć, że głupie kotleciki mogły spowodować brak takiego rarytasu w naszej lodówce. 
Zatem biegusiem do kuchni, siekać śledzie i pakować je w słoiki by pkazać komuś jak bardzo jest ci bliski :) 

ŚLEDZIE W SOSIE CURRY:
-3-4 filety śledziowe a'la matias
-1 duża cebula
-2 średniej wielkości jabłka
-puszka zielonego groszku 
-pęczek natki pietruszki
-łyżka majonezu
-4-5 łyżek jogurtu greckiego
-2 łyżeczki curry
-spora szczypta pieprzu

1. Śledzie wymoczyć w wodzie. 

2. Posiekać drobno jabłka, cebulkę i natkę pietruszki. Śledzie pokroić w małą kostkę. Groszek odsączyć z zalewy i dosypać do reszty składników.

3. Majonez wymieszać z jogurtem, curry i pieprzem. Zalać sosem śledzie i pozostałe składniki i wszystko dokładnie wymieszać. Całość przełożyć do szczelnego słoika i włożyć do lodówki na co najmniej kilka godzin. Gdy smaki się przegryzą można się już zajadać. 

SMACZNEGO! 

Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz