środa, 5 kwietnia 2017

503. Sałatka jajeczna z selerem naciowymi i orzechami

Wiosna rozszalała się na dobre. Okna umyte, żeby było przez nie widać balkony obsadzone kwiatkami bratkami. Jaja zakupione już w ilościach hurtowych, do próbowania coraz to nowych przepisów na święta.
No i chęci też sporo na naukę nowych umiejętności. Na dobry początek poszła nauka obsługi maszyny do szycia i pierwszy własnoręcznie uszyty kocyk dla Lucy. Lucynda szczęśliwa, bez misiowego kocyka się nie rusza. Ja się wyżyłam, w życiu tak dużo przekleństw nie fruwało w powietrzu jak przy okazji poskramiania tego potwora. Teraz mam aspirację na trudniejszy level i uszycie sukienki w rozmiarze chudego zadka mojego dziecka. Już nawet nabyłam profesjonalne nożyczki krawieckie, żeby być bardziej profesjonalną. 
Kolejną umiejętnością (i to jak najszybszego) ogarnięcia, jest nauka obsługi wszystkich tych wiertarek i wkrętarek potrzebnych do zawieszenia chociażby pięćdziesiątej półki na książki. I nie jest to wcale pokłosie namiętnego oglądania Doroty Szelągowskiej w telewizji. To raczej efekt ostatnich działań moich ukochanych mężczyzn, czyli konkubenta i tatunia. Jeden 2 lata się zbierał w sobie, żeby coś powiesić, drugi zrobił to rachu-ciachu ale za to rozorał mi pół ściany. I zrobił dziurę na wylot do sypialni. 
Troszkę czuję presję nauki, przed kolejnym pomysłem o zmianie wystroju. Póki co próbując odzyskać spokój ducha chrupię sałatkę jajeczną z selerem naciowym i orzechami. Czuję, że tylko spokój nas może uratować. 

SAŁATKA JAJECZNA Z SELEREM NACIOWYMI I ORZECHAMI:
-4-5 jajek, od szczęśliwych kur, ugotowanych na twardo
-3 łodygi selera naciowego
-4-5 rzodkiewek
-2 garści orzechów włoskich
-pęczek natki pietruszki
- 2 łyżki musztardy francuskiej (gruboziarnistej)
-2 łyżki jogurtu naturalnego
-sól, pieprz

Jajka kroimy na ósemki. Selera, rzodkiewki i natkę pietruszki posiekać w miarę drobno. Orzechy posiekać i uprażyć na suchej patelni. Musztardę wymieszać z jogurtem i przyprawami. Wszystko razem wymieszać. Odstawić na co najmniej godzinę do lodówki. Po tym czasie już jest gotowa do jedzenia. 

SMACZNEGO!

Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz