piątek, 21 kwietnia 2017

508. Muffiny jajeczne ze szpinakiem na śniadanie

Niby gdy decydowaliśmy się na dziecko, zdawałam sobie sprawę z tego, że może być ciężko. Niby obserwowałam zmagania bliższych i dalszych znajomych z ich dzieciorami. Niby się oburzałam na matki, co burczą na swoje dzieci, albo dają im telefon lub tablet dla zatkania pyska. A jakie ja miałam światłe pomysły na wychowanie. No i....teraz mam czasem ochotę zamknąć cholerę w szafie, a wcześniej zakneblować tego pyskatego pyska. Wyrzuty sumienia za chwilę spokoju po włączeniu Maszy i Niedźwiedzia na laptopie, to mnie kiedyś całkiem zjedzą. Tak samo jak myśli, że moje dziecko będzie miało pod górkę w życiu, bo jednak nie chce mi się codziennie wymyślać jakiś zabaw bardziej kreatywnych niż układanie klocków, a na hasło "mamo, ja siama zrobię" zamiast radością reaguję głośnym warczeniem. Jednocześnie czytam całą serię kryminałów Puzyńskiej, gdzie każdy zbrodniarz stał się zbrodniarzem, bo miał okropnych rodziców i pod górkę do szkoły. Cholera, no nie chcę żeby moje dziecko było skrzywione przeze mnie. 
Jednocześnie trochę oddycham z ulgą, bo jednak moją ostatnią myślą przed snem jest co zrobić na śniadanie. A wiem, że mam trudne zadanie, bo to musi być jajeczko, tylko najlepiej nie takie samo jak było poprzedniego dnia. Jeszcze dobrze by było gdyby poza jajeczkiem były jakieś warzywa. Po serii omletów, jajek na miękko, jaj sadzonych i tych ubranych w koszulki przyszedł czas na fikuśne jajka w formie muffinów ze szpinakiem i serem śmierdziuchem. Robi się łatwo, dziecię szpinaku nie zauważa i nie marudzi na zieleninę, a całość prosta i smaczna. Więc chyba macie pomysł na weekendowe śniadanie. 

MUFFINY JAJECZNE ZE SZPIANKIEM:
-3-4 jajka od szczęśliwych kur (ja tym razem użyłam 3 jajek i 2 białek które mi zostały po świętach)
-ok. 0,5 szklanki mleka
-garść liści szpinaku
-1 nieduży pomidor
-2-3 ząbki czosnku
-ok. 100g sera z niebieską pleśnią (np. gorgonzola) 
-sól, pieprz, łyżeczka nasion siemienia lnianego

Jajka rozbełtać z mlekiem, przyprawami i startym na tarce czosnkiem. Dodać do tej mieszanki posiekany drobno szpinak oraz pomidor. Masę wylać do kokilek lub foremek na muffinki nasmarowanych tłuszczem. Trzeba pamiętać tylko, że jajka będą rosły i należy zostawić trochę wolnego miejsca. Wierzch posypać pokruszonym serem. Tak przygotowane muffiny jajeczne wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180st, na około 15-20 minut, aż jajko się zetnie. Gdy tylko ostygną, tak że nie będą parzyć można już jeść. 

*nie wszystkie dzieci są takie wszystko-jedzące jak Lucy, więc można im ser pleśniowy zastąpić delikatniejszym w smaku serem żółtym

SMACZNEGO!


Drukuj to!

2 komentarze :

  1. Masz jakiś sposób, żeby sprawdzić, czy kura szczęśliwa;) czy od poziomu "szczęśliwości" kury zależy smak muffin? w życiu większej bzdury nie czytałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od szczęśliwej, czyli od takiej która widziała w swoim życiu podwórko i niebo, a nie tylko klatkę. I nie, nie ma to wpływu na smak, ani nawet na zawartość i jakość substancji odżywczych w jajku, ale ma to wpływ na los kur. Warto być człowiekiem, a nie doszukiwać bzdur tam gdzie ich nie ma :)
      pozdrawiam serdecznie anonimie

      Usuń