środa, 25 marca 2015

316. Kotlet schabowy po lubelsku i pieczone ziemniaki z rozmarynem

Dziś będzie swojsko, bardzo swojsko. Dziś na blogu rządzić będzie schaboszczak, czyli poczciwy kotlet schabowy. Tyle tylko, że zrobiłam go w trochę innej niż normalnie wersji. 
Jak już kiedyś napisałam, razem z Miśkosławem jesteśmy zadeklarowanymi mięsożercami, więc kotlety wszelakie lubimy bardzo. Takie zwykłe i tradycyjne to chętnie pałaszujemy na obiedzie u jednej albo drugiej mamy, w naszej kuchni tradycyjnych brak (bo to ja gotuję a ja tak trochę na bakier z tradycją jestem). Jak już gdzieś wyczytałam, że na Lubelszczyźnie każda restauracja oferuje kotlety schabowe po lubelsku to się najpierw trochę zdziwiłam, że pierwsze słyszę, a potem zaczęłam dociekać co to za dziwy. Okazał się być to kotlecior z jajem sadzonym na wierzchu, ewentualnie otoczonym w omlecie. Opcja z jajem sadzonym bardziej nam przypadła do gustu, chociaż łatwo nie było. Zanim udało mi się ułożyć jajo tak jak trzeba, rozwaliłam 2 albo 3. Białko powinno być przyjemnie ścięte, a żółtko płynne tak gdy przetniemy je przyjemnie rozleje się po schaboszczaku. A jako dodatek pyszne pieczone ziemniaczki z rozmarynem i tymiankiem....czegóż chcieć więcej.
Na świąteczny obiad też się taki zestaw nadaje idealnie. 

KOTLET SCHABOWY PO LUBELSKU:
 (opisu przygotowania kotletów schabowych nie będę tu zamieszczać, bo zakładam że każdy wyssał taką wiedzę z mlekiem matki-wiecie...sklepać kotleta, obtoczyć w roztrzepanym jajku, bułce tartej, usmażyć na maśle i już)
-kotlet schabowy
-jajko

W naczyniu żaroodpornym ułożyć taką ilość kotletów ile nam potrzeba. Na każdy kotlet delikatnie wbić jajko, uważać żeby się nie ześlizgnęło i żeby nie uszkodzić żółtka. Naczynie z kotletami włożyć do piekarnika rozgrzanego do 170st, na około 5-10 minut, aż białko się zetnie. Po tym czasie podawać od razu.

PIECZONE ZIEMNIAKI Z ROZMARYNEM
-ziemniaki
-kilka gałązek świeżego rozmarynu i tymianku
-trochę oliwy
-sól, pieprz, płatki suszonego chilli
-2 ząbki czosnku

Ziemniaki obrać i pokroić i ćwiartki lub mniejsze cząstki jeśli są duże. Ziemniaki zagotować w lekko osolonej wodzie-można pominąć ten etap i przejść do pieczenia ale wtedy będzie to trwało zdecydowanie dłużej. Po zagotowaniu odcedzić kartofelki. Skropić je oliwą, posypać ziołami i przyprawami oraz startymi ząbkami czosnku i dokładnie wymieszać tak żeby każdy z ziemniaków był pełen aromatu. Przełożyć je do naczynia żaroodpornego i włożyć do piekarnika rozgrzanego do 180st na około 20 minut.


W tym zestawie polecam najpierw przygotować ziemniaki, bo ich pieczenie zajmuje dłużej. W międzyczasie można usmażyć kotlety. Na koniec pieczenia ziemniaków wstawić schabowe z jajem do piekarnika. W ten sposób w miarę w jednym momencie mamy wszystkie elementy obiadu.


SMACZNEGO!

Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz