środa, 22 kwietnia 2015

324. Prosty makaron z pieczonymi pomidorkami i pikantną kiełbasą

Mieszkanie z rodzicami miało kilka niezaprzeczalnych zalet. Do nich zaliczało się np. to, że nie musiałam gotować codziennie tylko wtedy jak przyszła mi na to ochota. Gotować lubię na tyle, że ta ochota to mi przychodziła dosyć często, ale jednak człowiek nie czuł nad sobą żadnego przymusu. Gorzej już jest rządzić się w swoim własnym M. Tym bardziej, że Miś-cwaniaczek, jak się chce go zagonić na poważniejszą robotę do kuchni, to zawsze twierdzi "przecież ja nie umiem gotować, ty to zrobisz lepiej". Cwaniak warszawski jeden. Chociaż teraz mi pomaga, bo jednak ogromne brzuszysko lekko utrudnia normalne funkcjonowanie.
Królują więc w naszej kuchni obiady łatwe i proste do zrobienia, z dużą ilością warzyw i odrobiną mięsa. Staram się nie szaleć z ilością robionych makaronów, bo mnie Miśko straszy że sama się zaraz w kluchę zamienię. Poza tym ja bym mogła jeść makaron codziennie, a on nie koniecznie bo by się stał marudny. Ale jak już zrobiłam taki, gdzie mój naczelny krytyk kulinarny, mlaskał, brał dokładkę i w ogóle mruczał pod wąsem z zadowolenia to go uwieczniłam. Bo warto przepis na taki prosty makaron z pieczonymi pomidorkami i pikantną kiełbaską zapamiętać i i robić jak czasu mało, a głód doskwiera.

MAKARON Z PIECZONYMI POMIDORKAMI I PIKANTNĄ KIEŁBASĄ:
(proporcje nie są sztywne, ja wszystko wrzucałam jak popadnie na patelnię mając w myślach tylko nasze możliwości jedzeniowe, więc można dowolnie modyfikować)
-ok. 500g makaronu penne lub fusilli
-2 garści pomidorków koktajlowych (ok. 500g)
-2 garści fasolki szparagowej (mrożonej-bo szybciej, w sezonie można się bardziej pobawić) 
-1 duża cebula
-2-3 ząbki czosnku
-pęto pikantnej kiełbasy (Miśko sam robi i wędzi kiełbasy więc nasza była naprawdę ostra, jak ktoś nie ma takiego mistrza masarstwa pod ręką to niech użyje kiełbaski chorizo itp.)
-sól, pieprz, oliwa, trochę świeżej bazylii, ewentualnie trochę wędzonej słodkiej papryki
-trochę parmezanu

1. Pomidorki umyć i pokroić na połówki lub ćwiartki. Większość (kilka połówek zostawić) wrzucić do naczynia żaroodpornego, skropić oliwą, oprószyć solą i pieprzem i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170st, na około 15-20 minut. Powinny się ładnie pomarszczyć i intensywnie zacząć pachnieć, ale nadal utrzymać swój kształt. 

2. Cebulę posiekać w piórka. Zeszklić ją na dużej ilości oliwy, a następnie dodać zmiażdżone i posiekane ząbki czosnku. Po czosnku dodać pozostawione połówki pomidora i kiełbasę pokrojoną w cienkie plasterki. Gdy pomidorki na patelni się rozpadną dodać fasolkę i przykryć całość. Dusić pod przykryciem, aż fasolka lekko zmięknie, ale nadal będzie chrupiąca (tylko tyle, żeby nie zgrzytała w zębach lodem i była ciepła). Zdjąć całość z ognia i dodać upieczone pomidorki razem z całym sokiem, który zapewne puściły. Wymieszać całość i doprawić do smaku solą i pieprzem. Można dodać też trochę posiekanej świeżej bazylii jeśli mamy pod ręką.

3. W tak zwanym międzyczasie ugotować makaron al dente. Dodać go do mieszanki na patelni, razem z odrobiną (ok. 1/4-1/3-szkalnki) wody z gotowania i dokładnie wymieszać. Przełożyć do razu na talerze. Każdą porcję posypać obficie startym parmezanem. 

SMACZNEGO!


Drukuj to!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz