poniedziałek, 14 marca 2016

403. Babka drożdżowa z kremem pomarańczowym i miechunką

 W uwielbieniu do słodyczy mama Krysia przebija nawet mnie. Coś co dla mnie jest już ulepkiem, dla mamy jest w sam raz, a nawet można by jeszcze trochę słodkości dodać. Dlatego też pokusiłam się kiedyś o zrobienie specjalnie dla niej babki Savarin, a teraz upiekłam kolejną babkę drożdżową będącą wariacją na temat cukierniczego klasyku. Zamiast bitej śmietany wnętrze babki wypełnione jest kremem pomarańczowym robionym podobnie jak lemon curd. Dodatkowo w kremie zatopiona jest garść bakalii na czele z moim najnowszym odkryciem, czyli miechunką. 
Kuchnia po przygotowaniach jest upaprana po sam sufit. Jednak efekt jest na tyle miły dla ciała i duszy, że rekompensuje wszystkie niedogodności. W nadchodzące święta Wielkanocy taka babka drożdżowa może być ozdobą każdego stołu.

BABKA DROŻDŻOWA Z KREMEM POMARAŃCZOWYM I MIECHUNKĄ:
CIASTO:
-zaczyn drożdżowy (20g świeżych drożdży + 1/3 szklanki ciepłego mleka + łyżeczkę cukru )
-2 szklanki mąki
-3 łyżki cukru
-4 jajka
-rozpuszczone pół kostki masła
-szczypta soli

PONCZ:
-szklanka wody
-ok. 100g cukru
-sok i skórka z 1 dużej cytryny
-szklanka rumu

KREM POMARAŃCZOWY:
-sok i skórka otarta z 3 pomarańczy
-czubata łyżka mąki ziemniaczanej
-3 jajka
-łyżka masła

+garść miechunki (Złoty owoc), żurawiny i skórki pomarańczowej

1.Przygotować zaczyn drożdżowy, w sensie cukier wymieszać z ciepłym mlekiem i wkruszyć do tego drożdże. Zaczyn odstawić w ciepłe miejsce na kilkanaście minut, aż zacznie porządnie pracować.
2. Mąkę przesiać do miski. Wymieszać ją z cukrem i solą, następnie wbić jajka i zacząć wyrabiać ciasto. Cały czas wyrabiając dodać zaczyn drożdżowy, a na koniec roztopione masło. Gdy ciasto  będzie już dokładnie wymieszane (ma mieć konsystencję ciasta naleśnikowego) odstawić je na pół godziny-godzinę do wyrośnięcia. Po tym czasie przelać ciasto do foremki z kominem i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180st, na około 20-30 minut. Gdy będzie rumiane znaczy, że jest gotowe.
3. Przygotować poncz. Wodę zagotować i rozpuścić w niej cukier. W razie gdyby nie chciał się do końca rozmieszać gotować na małym ogniu całość, przez 2-3 minut, nie mieszając, aż płyn będzie całkowicie klarowny. Następnie zdjąć garnek z wodą z ognia, dodać sok i skórkę z cytryny oraz rum i dokładnie wymieszać. Gorącym ponczem nasączyć dokładnie babkę. Powoli wlewać w nią płyn, a wszystko co wypłynie zebrać z powrotem do garnka i znów polać tym ciasto. Generalnie babka powinna być aż spuchnięta od ponczu.

4. Wszystkie składniki kremu pomarańczowego, oprócz masła, wymieszać w rondlu i postawić na małym ogniu. Cały czas mieszając podgrzewać. Gdy masa będzie już bardzo ciepła dodać masło, nie przerywając mieszania. Gdy masa zgęstnieje zestawić całość z ognia-krem powinien być gładki i błyszczący. Jeszcze ciepły krem wymieszać z bakaliami i przełożyć w komin, czy też inaczej nazywając dziurę, w babce.  Odstawić babkę na kilka godzin, aż przestygnie całkowicie i krem zwiążę się z ciastem.


*składników wystarczy na całkiem sporą babkę o średnicy zewnętrznej ok. 28cm, jednak ja zrobiłam mniejszą wersję i dodatkowo kilka mini babeczek dla łasuchów, które marudziły że już chcą jeść a nie czekać aż przestanę się cackać ze zdjęciami.

SMACZNEGO!
Drukuj to!

2 komentarze :