czwartek, 29 grudnia 2016

474. Włoskie paluchy chlebowe grissini

 Już za chwilę noc pełna hucznych imprez i wypitych hektolitrów szampana. Dla jednych to czas szalonych potańcówek, dla innych moment gdy zakłada się odświętną piżamkę, a o północy wznosi toast bezalkoholowym, słodkim szampanem. 
My należymy do tej drugiej kategorii, już szykuję ciepłe papucie na imprezę stulecia. Ale o dziwo szykuję też menu sylwestrowe. Na pewno na naszym stole pojawią się paluchy chlebowe z aromatycznymi dodatkami, czyli grissini. Lucy je polubiła ostatnio, ja je kocham już od dawna. Dla najmłodszych będzie wersja saute, dla dorosłych wersja z szynką parmeńską i rukolą. 
Na szalone disco-błysko też będą idealne jako zagryzka do napojów wyskokowych. 

PALUCHY CHLEBOWE GRISSINI:
-ok. 20g świeżych drożdży
-2 szklanki mąki pszennej (może być też pełnoziarnista) +jeszcze trochę do podsypania stolnicy
-3/4 szklanki ciepłej wody
-łyżeczka soli
-2 łyżki oliwy
-1 łyżeczka cukru
-jajko rozmącone z odrobiną mleka
-ulubione przyprawy czarnuszka, płatki chili, rozmaryn, kminek, ziarna kminy rzymskiego, sól morska, oregano, zioła prowansalskie

1. Drożdże wkruszyć do ciepłej wody, dodać cukier i łyżkę mąki. Całość odstawić w ciepłe miejsce na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować. 

2. Wymieszać mąkę z oliwą, solą i zaczynem drożdżowym. Wyrabiać ciasto tak długo aż wszystkie składniki się dobrze połączą, a ciasto będzie elastyczne. Odstawić je na co najmniej poł godziny, aż podwoi swoją objętość. 

3. Wyrośnięte ciasto wymieszać ze swoimi ulubionymi przyprawami (u mnie hitem jest czarnuszka, chili i oregano). Podzielić je na małe fragmenty i uformować cienkie paluszki. Ułożyć paluszki na blaszce i posmarować jajkiem rozmąconym z mlekiem. Włożyć do piekarnika rozgrzanego do 200st, na około 10-15 minut, aż grissini się zarumienią. Wyjąć je z piekarnika i ostudzić, a następnie jeśli chcecie zawinąć je w plastry szynki przeplatane z listkami rukoli.

SMACZNEGO!

Drukuj to!

2 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. Super,daj znać jak Ci poszło. Muszę jeszcze dopisać w przepisie,że może pójść więcej mąki -jak robiłam za drugim razem to nie 2 szklanki ale 2,5 użyłam, więc jakby co miej to na uwadze :)

      Usuń